Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sombre. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą sombre. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 5 lipca 2016

PEACH OMBRE

Hej Robaczki :) 

Mam nadzieje, że jeszcze nie znudziło Wam się ombre, bo mam tego trochę w zanadrzu :D 

Dziś wersja trochę bardziej odważna. 

Oto włoski przed koloryzacją:


Podkład na końce miałam idealny, ponieważ już był blonde :) 

Na odrost i trochę niżej niego nałożyłam 5Br i 5N firmy Matrix, a na pozostałe włoski toner Peach Matrix Color Graphics. 
Po upływie 35 min umyłam włosy, wysuszyłam i zakręciłam.
Oto efekt końcowy :)





I jeszcze raz przed i po :)



Buziaki :**

środa, 29 czerwca 2016

SOMBRE HAIR

Hejka :* 

Ombre - sombre wciąż na szczycie :) 

Tradycyjnie rozpoczęłam od rozjaśnienia włosów mniej więcej do połowy długości techniką Guy Tang'a. Użyłam rozjaśniacza firmy Matrix i wody 6%.
Kiedy efekt był zadowalający zmyłam mieszankę, wysuszyłam włosy, a następnie nałożyłam toner Matrix ColorSync 9GV i SPGV w proporcji 1:1.

Oto efekt końcowy :)





Buziaki :**

poniedziałek, 9 maja 2016

RUDE OMBRE

Hej :)

Szał na ombre wciąż trwa! <3

Tym razem jego ruda wersja:) 

Moja klientka miała cudowne długie włosy z odrastającym blond ombre. Nie wyglądało ono źle, ale znudziło się. Takie już jesteśmy my kobietki, lubimy zmiany :D 



Zamysł ombre został ale zmieniłyśmy odcień. 
Na górę nałożyłam kolor 6C firmy Matrix, a mniej więcej od połowy aż po same końce 8CC również Matrixa. 
Na koniec delikatnie przycięłam końce i zakręciłam włosy.
Oto efekt końcowy:)




Przed i po :)


I co sądzicie? Odżywcza zmiana :) 

Buziaki :*

wtorek, 5 kwietnia 2016

SOMBRE HAIR

Hejka :*

Tydzień temu na święta Wielkanocne razem z narzeczonym wybraliśmy się do rodzinki w Brukseli :) Intensywny i mega pozytywny weekend :D 
Oczywiście nie próżnowałam w moich włosowych przygodach i korzystając z okazji zrobiłam kolorek kuzynce mojego Miśka. 

Nati to taka szalona i pozytywna osóbka jak ja :P Wieczorny chilloucik, komedia w TV, lampka wina i.... farbujemy :D

Oto włoski PRZED:


 Naturalny dość spory już odrost, niżej farba na poziomie średniego brązu i gdzieniegdzie pozostałości po pasemkach przykryte w większości farbą.

Naszym celem było rozjaśnienie pewnych partii włosów tak, by odrost mógł dalej rosnąć i wyglądać naturalnie z całością. Dlatego też zdecydowałyśmy się na sombre.

Do koloryzacji użyłam rozjaśniacza firmy Matrix i wody 6%. Mieszankę nakładałam na sreberkach, na co drugim paśmie włosów. 

Oto efekt końcowy:





I jeszcze raz przed i po: 





I jak Wam się podoba? :) 

Buziaczki ;*

poniedziałek, 18 stycznia 2016

METAMORFOZA SOMBRE

Hejka :*

Kolejne sombre i jednocześnie mała metamorfoza.

Ola przez długi czas miała swoje naturalne włosy i blond dopinki. Znudziły się jej jednak sztuczne włosy i zaczęły przeszkadzać, więc zdjęłyśmy je ustaliłyśmy ze robimy sombre.

Włosy przed koloryzacją, już po zdjęciu dopinek:

 

Najpierw rozjaśniłam końcówki rozjaśniaczem i wodą 9% (firma MATRIX)

Czas był zależny od tego jak się rozjaśnia włos. Końce z założenia chciałyśmy bardzo jasne, tak więc Ola siedziała z tym ok 40 minut. 

Następnie spłukałam rozjaśniacz, umyłam szamponem, wysuszyłam i przystąpiłam do docelowej koloryzacji. 

Odrost i włosy do ok połowy długości: 7NW + 6% woda (MATRIX)
Rozjaśnione końce: toner SPV + 2,8% woda (MATRIX)

Najpierw nałożyłam farbę i potrzymałam ją ok 10 min, a następnie toner, po którym całość trzymałam 20 min. 

Oto efekt końcowy:






Przed i Po:


I jak Wam się podoba ?:) 

Buziaki ;*

czwartek, 14 stycznia 2016

RED OMBRE

Hej Robaczki :) 

Jak tam w Nowym Roku? Jakieś nowe cele i postanowienia? U mnie jedno na pewno:
jeszcze więcej fryzjerstwa <3 <3 <3

Święta i Nowy Rok spędziłam cudownie w Polsce :) Dzięki mojej rodzinie i przyjaciołom naładowałam się na maksa energia i z tym pozytywnym nastawieniem wróciłam do pracy :) 

Zaczniemy kolorowo, na przekór pogodzie ;) 

Ombre wciąż w modzie i to nie tylko klasyczne odcienie blondu i brązu. 
Klientka, którą Wam pokaże ma naturalnie ciemnobrązowe, nie farbowane włosy. Uprzedziła mnie przed koloryzacją, że jej włosy są dość oporne na farbowanie. Kilka lat wstecz próbowała delikatnie zmienić kolor ale nie wyszło to tak, jak się spodziewała więc ponownie zapuściła swoje naturalne.

Poprosiła mnie o zrobienie czerwonego ombre. Rozjaśnianie końców nie wchodziło w grę, ponieważ czerwony by się później błyskawicznie wypłukał. Dlatego też zaryzykowałam z kontrastem. 

Użyłam farby:
Lecher Geneza - kontrast 600 (ultra jasna czerwień)

Jest to najmocniej działający kontrast jaki znam. 

Zmieszałam go w proporcji 1:2 z wodą 12% i nałożyłam na końce tak by wyszło ombre.
Z racji, że włos faktycznie okazał się bardzo oporny, klientka musiała siedzieć z farbą ok 45 minut. Zwykle przy tym kontraście wystarcza nawet 15 minut! Jest naprawdę skuteczny i co ważne nie wypłukuje się tak łatwo. 

Oto efekt końcowy: 






I tutaj trochę się pobawiłam kolorami ;) 


I co myślicie? :)

Buziaczki ;*

wtorek, 17 listopada 2015

OMBRE :)

Hej:) 

To znowu ja :D 
I kolejna odsłona ombre :D

Tym razem wzięłam w swoje ręce włosy Julki. 

Rozmieszałam rozjaśniacz z 9% wodą i zaczęłam nakładanie od tyłu głowy. Robiłam to sposobem jednego z najpopularniejszych ostatnio fryzjerów - Guy Tang.
Oto jego praca i moja inspiracja: 


Gdy widziałam, że włosy są już wystarczająco rozjaśnione umyłam je szamponem i wysuszyłam. Następnie na same końce nałożyłam toner aby nadać końcówką bardziej platynowo-złoty odcień. Trzymałam go 20 minut, a następnie umyłam włosy i wykończyłam fryzurę.

A oto moja praca: 



Uwielbiam koloryzacje tym sposobem, ponieważ zawsze wychodzi idealnie :) 
Łagodne przejście i piękny kontrast kolorów. 

Myślę, że efekt jest naprawdę dobry:) 


A wy co sądzicie? 

Buziaki :*