czwartek, 9 lipca 2015

PASEMKA

Witam Was moi drodzy :)

Pora na nowy post. Tym razem coś z zakresu koloryzacji. 
Jakiś czas temu przyszła do mnie młoda dziewczyna, która jeszcze nigdy nie farbowała swoich włosów. Chciała delikatne i cienkie pasemka, tworzące efekt włosów muśniętych słońcem. Dodatkowym plusem pasemek jest to, że odrost nie jest tak bardzo widoczny. 

Niestety zapomniałam zrobić zdjęcia "przed", dlatego dysponuje tylko tym, które dostałam od klientki. Jej naturalny kolor włosów to blond.




Pasemka zaczęłam nakładać od tyłu głowy, używając rozjaśniacza i wody 3% firmy Matrix. 
Kiedy byłam mniej więcej w połowie nakładania pasemek dołożyłam wody 6%. Była ona w zupełności wystarczalna, ponieważ naturalnie jasne włosy bardzo ładnie się rozjaśniają. Pasemka wybierałam bardzo cieniutkie. Całość trzymałam ok 30-40min. 

Oto efekt:






Uważam, że wyszło bardzo naturalnie i ładnie. Klientka również zadowolona, a to podstawa! :) 

A jak Wam się podoba? 

Buziaki :*

środa, 10 czerwca 2015

METAMORFOZA OMRE

Hej :)

Przygotowałam dla Was małą metamorfozę.

Początkowo włosy mojej klientki były w kolorze spłowiałego średniego brązu z odcieniami bordo, oraz dużym ciemnym odrostem. 




Naszym celem było czerwono-rude ombre. 

W związku z tym najpierw rozjaśniłam 3/4 długości włosów. Użyłam do tego rozjaśniacza z Matrixa i wody 9% . 


Czas trzymania to ok 20 min. Na bieżąco obserwowałam jak włos reaguje. Gdy efekt był już zadowalający zmyłam rozjaśniacz i umyłam głowę bardzo dokładnie szamponem. Nie nakładałam odżywki, ponieważ czekało mnie jeszcze nałożenie koloru. 

Po wysuszeniu włosów porządnie je rozczesałam i przygotowałam dwie farby:
Matrix  5RR+   na odrost i trochę więcej
Matrix  8CC  na środkową część włosów

Końcówek nie musiałam już farbować, ponieważ po rozjaśnianiu udało mi się osiągnąć idealny odcień. 

Farbę przytrzymałam 40 min. 

Oto efekt końcowy: 








Spodobało mi się to ombre.. Chyba też pokombinuje z moimi włosami ;) 

Buziaki :**

wtorek, 2 czerwca 2015

WESELNE UPIĘCIE

Hej :) 


Jak zwykle pisze po nocy, bo przez dzień zalatana.. Z racji tego, że rozpoczął się okres wesel mam dla Was pierwszą Panią Młodą. Czesanie prosto z angielskich salonów na polskiej klientce ;) Jak zobaczycie wciąż są modne lekkie upięcia, warkocze i kwiaty. To już chyba zostanie klasyką upięć ślubnych.

Naszą inspiracją było to zdjęcie


 A oto moja praca


Wykonanie:

Oddzielam tył i przód osobno. Włosy z tyłu tapiruje u nasady, a następnie kręcę na prostownicy. Z samego przodu pozostawiam włosy luzem, a z pozostałych robię "opaskę" z warkocza od ucha do ucha. Końcówkę warkocza chowam w lokach, które upinam w luźnego koka. Włosy pozostawione z przodu delikatnie wywijam prostownicą na zewnątrz i dopinam je do reszty fryzury. Na koniec przyozdabiam upięcie kwiatuszkami (w tym przypadku są to gipsówki) i mocno utrwalam lakierem. Finalny efekt uzyskuje poprzez spryskanie całości nabłyszczaczem. 










Pani Młoda bardzo zadowolona i mam nadzieje, że Wam też się podoba :) 

Kisski :*

wtorek, 19 maja 2015

NA BOBA

Hej :) 


Jak Wam minął weekend? Mi zdecydowanie za szybko.. :p 
Eh ale już niedługo kolejny ;) 

Dziś dla Was kolejna fryzurka zrobiona jeszcze przed moim wyjazdem. Tym razem strzyżenie.

Jest to łagodna wersja boba z delikatnie dłuższymi bokami. 






Cięcie na boba można zrobić na masę różnych sposobów: mocno wycieniowany tył, dużo dłuższe boki, z grzywką do boku albo na prosto itp. Generalnie jest to idealna fryzura dla okrągłej i kwadratowej twarzy, ponieważ optycznie ją wysmukla i wyszczupla.
Unikać jej powinny osoby z trójkątnym typem twarzy, ponieważ dłuższe boki sprawią, że szpiczasty podbródek stanie się jeszcze dłuższy i bardziej wyrazisty. 

 


Tyle na dzisiaj :) 
Buziaki :*

środa, 13 maja 2015

WESELNIE I KWIATOWO

Hej!!

Wiem, że się STRASZNIE zaniedbałam z pisaniem i fryzurkami ale uwierzcie naprawdę nie miałam czasu :(
Aktualnie przebywam w Anglii i poznaje tutejsze trendy ;) 

Niedługo Wam pokaże co tu się nosi "na salonach" ;) 

Na tą chwile mam dla Was fryzurkę, którą zrobiłam jeszcze przebywając w Polsce. Jest to propozycja dla Pań Młodych.



Włosy najpierw zakręciłam na prostownicy i utrwaliłam je lakierem. Następnie natapirowałam górę i podpięłam wszystko asymetrycznie na jedną stronę. Całość wykańczają piękne storczyki, frezje i goździki.






Na dzisiaj to tyle.
 Jednak za moją nieobecność nazbierałam troszkę nowości więc już niedługo spodziewajcie się kolejnych fryzur. Wróciłam :)
Buziaki ! :*