poniedziałek, 17 sierpnia 2015

Pasemka

Hej :) 

Nie wiem dlaczego, ale non stop trafiają mi się metamorfozy. Nie narzekam, bo uwielbiam to robić:)
Dziś kolejna, tym razem z ciemnych, długich włosów - na półdługie z jasnymi pasemkami.




Nikola przez bardzo długi czas miała długie, brązowe włosy. Ale jak to u nas kobiet bywa, zapragnęła zmiany. Postawiłyśmy na blond i spore skrócenie włosów. Żeby nie zniszczyć ich za bardzo rozjśniłam włosy przez nałożenie wielu pasemek. Użyłam do tego rozjaśniacza firmy MATRIX i wody 6% (na tył głowy) i 9% (na boki i przód). 
Oto efekt końcowy: 








I co sądzicie?:) 

Więcej fryzur już niedługo:)

Buziaki :*

środa, 22 lipca 2015

TOTALNA METAMORFOZA

Hej :)

Witam Was w ten chłodny brytyjski wieczór.. Chyba nigdy nie przywykne do tutejszej pogody :/ SŁOŃCA!! BŁAGAM!! ;>

No ale pomijając pogodę nie próżnuje :) 
W minioną sobotę miałam klientkę na mega metamorfoze! Ah uwielbiam takie wyzwania:)

Jej długie i ciemne włosy były bardzo zniszczone dlatego zdecydowała się na diametralną zmianę. 
Oto włosy przed:




Typ urody mojej klientki, aż się prosił o strzyżenie "na boba", natomiast kolor wybrałyśmy ciemną wiśnie (5RR+  Matrix).

Najpierw wykonałam strzyżenie, a następnie rozjaśniłam włosy. Kiedy włosy przybrały odcień bladorudawy spłukałam rozjaśniacz, wysuszyłam i nałożym odpowiedni kolor tj. 5RR+. Dołożyłam do niego odrobinę natury(5N), aby kolor chwycił wszędzie równo. 
Oto efekty:





Przepraszam Was za jakość zdjęć, ale dopiero kiedy zrzuciłam je na komputer zauważyłam, że są strasznie doświetlone.. Mam nadzieje, że mimo to widać wszystko wyraźnie. 

Tu jeszcze raz jak to wyglądało przed i po:


I co sądzicie?:) 

Buziaki ;) :*

czwartek, 9 lipca 2015

PASEMKA

Witam Was moi drodzy :)

Pora na nowy post. Tym razem coś z zakresu koloryzacji. 
Jakiś czas temu przyszła do mnie młoda dziewczyna, która jeszcze nigdy nie farbowała swoich włosów. Chciała delikatne i cienkie pasemka, tworzące efekt włosów muśniętych słońcem. Dodatkowym plusem pasemek jest to, że odrost nie jest tak bardzo widoczny. 

Niestety zapomniałam zrobić zdjęcia "przed", dlatego dysponuje tylko tym, które dostałam od klientki. Jej naturalny kolor włosów to blond.




Pasemka zaczęłam nakładać od tyłu głowy, używając rozjaśniacza i wody 3% firmy Matrix. 
Kiedy byłam mniej więcej w połowie nakładania pasemek dołożyłam wody 6%. Była ona w zupełności wystarczalna, ponieważ naturalnie jasne włosy bardzo ładnie się rozjaśniają. Pasemka wybierałam bardzo cieniutkie. Całość trzymałam ok 30-40min. 

Oto efekt:






Uważam, że wyszło bardzo naturalnie i ładnie. Klientka również zadowolona, a to podstawa! :) 

A jak Wam się podoba? 

Buziaki :*

środa, 10 czerwca 2015

METAMORFOZA OMRE

Hej :)

Przygotowałam dla Was małą metamorfozę.

Początkowo włosy mojej klientki były w kolorze spłowiałego średniego brązu z odcieniami bordo, oraz dużym ciemnym odrostem. 




Naszym celem było czerwono-rude ombre. 

W związku z tym najpierw rozjaśniłam 3/4 długości włosów. Użyłam do tego rozjaśniacza z Matrixa i wody 9% . 


Czas trzymania to ok 20 min. Na bieżąco obserwowałam jak włos reaguje. Gdy efekt był już zadowalający zmyłam rozjaśniacz i umyłam głowę bardzo dokładnie szamponem. Nie nakładałam odżywki, ponieważ czekało mnie jeszcze nałożenie koloru. 

Po wysuszeniu włosów porządnie je rozczesałam i przygotowałam dwie farby:
Matrix  5RR+   na odrost i trochę więcej
Matrix  8CC  na środkową część włosów

Końcówek nie musiałam już farbować, ponieważ po rozjaśnianiu udało mi się osiągnąć idealny odcień. 

Farbę przytrzymałam 40 min. 

Oto efekt końcowy: 








Spodobało mi się to ombre.. Chyba też pokombinuje z moimi włosami ;) 

Buziaki :**

wtorek, 2 czerwca 2015

WESELNE UPIĘCIE

Hej :) 


Jak zwykle pisze po nocy, bo przez dzień zalatana.. Z racji tego, że rozpoczął się okres wesel mam dla Was pierwszą Panią Młodą. Czesanie prosto z angielskich salonów na polskiej klientce ;) Jak zobaczycie wciąż są modne lekkie upięcia, warkocze i kwiaty. To już chyba zostanie klasyką upięć ślubnych.

Naszą inspiracją było to zdjęcie


 A oto moja praca


Wykonanie:

Oddzielam tył i przód osobno. Włosy z tyłu tapiruje u nasady, a następnie kręcę na prostownicy. Z samego przodu pozostawiam włosy luzem, a z pozostałych robię "opaskę" z warkocza od ucha do ucha. Końcówkę warkocza chowam w lokach, które upinam w luźnego koka. Włosy pozostawione z przodu delikatnie wywijam prostownicą na zewnątrz i dopinam je do reszty fryzury. Na koniec przyozdabiam upięcie kwiatuszkami (w tym przypadku są to gipsówki) i mocno utrwalam lakierem. Finalny efekt uzyskuje poprzez spryskanie całości nabłyszczaczem. 










Pani Młoda bardzo zadowolona i mam nadzieje, że Wam też się podoba :) 

Kisski :*